poniedziałek, 8 grudnia 2008
chodnikiem
codziennie widuje Plamek taką blond-panią w dresach jakby z solarium z wielkim czerwonym workiem marchewek
wtorek, 2 grudnia 2008
in your face
mimo grudnia, Plama się rozpływa (w zachwytach) nad słońcem rażącym go w oczy, gdy jedzie porannym tramwajem. A dzisiaj nie po raz pierwszy, i - ma nadzieję - nie ostatni mu się to przytrafiło
Subskrybuj:
Posty (Atom)
