poniedziałek, 1 marca 2010

14 miesięcy



Prawie dziesięć miesięcy zet-u-es zwany zusem produkował info o stanie konta skrakowanego pana plamki na koniec 2008(!) roku. Następnie ponad cztery miesiące pakował ten dokument do koperty z dwoma okienkami! Do tego momentu inna trzyliterowa instytucja już dawno zdążyła poinformować oboje plamków o ich zbieractwie w 2009.

I jak tu być za biurokracją, a nie być za kapitalizmem?

niedziela, 28 lutego 2010

czeska nie warszawska

Plamek strasznie się denerwuje, gdy ludzie mówią „w czeskiej Pradze”. Cholera go bierze na biednych Warszawiaków, którym nie wystarcza rozróżnienie „na Pradze” i „w Pradze”. Za to poza polską stolicą oczywiście zdarzy się usłyszeć „na warszawskiej Pradze”.

Teraz akurat chodziło o ten artykuł

niedziela, 13 września 2009

co zrobić z pięciolitrowym szkłem?


Z raju (słowackiego) przyjechało z Plamkami autem w bagażniku białe szkło. W ciągu tygodnia się je opróżniło z zawartości. A teraz stoi w kuchni i duma. Co z nim począć?