Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowenia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 września 2009

znaczki z Bałkanów

Jeszcze małe podsumowanie plamczych czerwcowych wojaży. Kończy się im lato, zebrały się nowe pomysły, byli w nowych miejscach. - Jakiś ferment się dzieje, z którego coś wyrośnie, coś się wytworzy. Tymczasem klaser z różnymi znaczkami. Wcześniej niepublikowane!















poniedziałek, 27 lipca 2009

Ptuj, w Słowenii



otrok po słoweńsku to coś w okolicy dziecka, a u braci Czechów tyle co niewolnik. u innych Słowian zawsze się znajdzie coś zaskakującego: jakieś nowe znaczenie, połączenie, odwrócenie

natknęli się Plamkowie na zdjęcia weselne. Plamczyna nie mogła się nadziwić druhnom, czego to one do aparatu nie pokazały, nie wygięły, nie objęły!




a miasteczko przyzwoite. jest trochę do pochodzenia, czuje się trochę taki studencki klimat nawet. zabytki: kościoły, zamek, brukowane uliczki. po drugiej stronie rzeki - termy



już w Ptuju czaiła się na plamturystów, zasadzała się co zaułek, co załom, co róg...



...kawa. no i na niej to skończyli w klubie ptujskich studentów (co tam, do jasnej Anielki! można studiować?!)